piątek, 18 września 2015

Jesienny Zakochaniec =)

                                                            

W pierwszy dzień jesieni Sophie wyszła na dwór , nie słysząc mamy , która wołała ją żeby się wróciłą . 
Nie oglądając się za siebie szła w przyśpieszonych tempie co spowodowało , że brakło jej tchu . 
Zatrzymując się na małą przerwę ujrzała w oddali rodzinę . Bawiącą się razem nie spostrzegając , że robiło się już ciemno ona i tak świetnie spędzała niedzielne popołudnie w gronie liści . 
Sophie - zawołał ktoś z tyłu - spoglądając jednym okiem ujrzała  podchodzącego do niej Alexa - tego z którym ostatnio rozmawiała podczas lunchu w szkolnej stołówce . 
Po bitwie która zaszła w stołówce między jej chłopakiem a Alexem nie miała z nim ochoty rozmawiać . 
Wstała i szła lekkim krokiem po szeleszczącej liśćmi dróżce . Dotknął jej ramienia . Poczuła lekkie nie pokój
- Stój ! Dlaczego nie możesz na chwilę zatrzymać się , chcę wyjaśnić z tobą tą całą sprawę która zaszła z Levim
- Nie rozumiesz nie mam ochoty z tobą rozmawiać ! - krzyknęła do niego i odwracając ruszyła przed siebie . Spoglądając za siebie powiedziała :
- Nie licz nigdy na coś więcej . 
Alex stał w miejscu nie odpowiedział nic . Nie rozumiejąc jej zachowania . Zaprzątał sobie głowę dlaczego jej tak bardzo zależy na tym chłopaku ? - skoro ją nie szanuje i wykorzystuje . Nie wiedział do kogo ma się z tym zwrócić . Ucieczka od rzeczywistość .. tylko gdzie od niej uciec .. ? ? - zadawał sobie to pytanie codziennie . 


Następnego ranka Sophie wsiadając do autobusu zauważyła Alexa , który siedział na samym początku . NIe widziała czy powiedzieć ,, cześć ,, czy nie  . Nie spoglądając na niego przeszła dalej . Na samych tyłach autobusu ujrzała Leviego , który całował się z jej przyjaciółką Cath . 
Sophie odwróciła wzrok i wróciła się do początku . Usiadła obok jakiegoś pierwszoklasisty modląc się , aby już wysiadła na przystanek szkolny . Droga jak nigdy była długa  . Zawierając najróżniejsze zakręty . 
Modlitwy Sophie zostały wysłuchane . Po pięciu minutach znalazła się już na przystanku wysiadając pierwsza i zmierzając w kierunku szkoły , lecz nagle jakiś impuls uderzył w Sophie z zmieniła plany .

                                                         CIĄG  DALSZY NASTĄPI  


2 komentarze:

  1. Świetny tekst! Wow!
    http://fridayp.blogspot.com/ <-- Enjoy! :)
    Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie :)
    http://frazeologizmastrall.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń